Wraz z rozwojem cywilizacji produkty żywnościowe, które kupujemy uległy niekorzystnym zmianom. Masowe przetwórstwo, chęć obniżania kosztów produkcji, podnoszenie walorów smakowych i kolorystycznych produktów sprawiły, że żywność z roku na rok była coraz bardziej przetwarzana. W ostatnich latach doszliśmy do punktu, gdzie etykieta najprostszego nawet produktu składa się często z nieskończonej niemalże liczby składników.

Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów, ich rosnącymi wymaganiami co do jakości kupowanych produktów oraz zainteresowaniem aspektami zdrowotnymi żywienia, coraz więcej producentów opiera swoje produkty na zasadzie „clean label” („czysta etykieta”).

Hasło to oznacza produkty, które w swoim składzie zawierają możliwie niewiele   składników o znanych i zrozumiałych dla konsumenta nazwach, a to przekłada się na prostą i klarowną etykietę - „clean label”. „Czyszczenie” etykiet polega w głównej mierze na usuwaniu z produktów wszystkich składników „E”, sztucznych barwników, aromatów, zagęstników. Produkty „clean label” to niejako powrót do przeszłości, do czasów, gdy żywność wysoko przetworzona nie była znana, a ze sklepu można było przynieść biały ser, w którego składzie było tylko mleko albo chleb z prawdziwej mąki. Produkty „clean label” to szansa na powrót do normalnego i zdrowego jedzenia.

Ten pozytywny trend chwalimy również my i chcielibyśmy zaprosić do zakupu produktów z „czystą etykietą”.